środa, 7 września 2016

Ryszard Zawadzki (1829-1887) – prawnik, poseł do Sejmu Krajowego

Obecnie nieco zapomniany, a w XIX wieku znany w Tarnowie i Wiedniu oraz na kresach polskich. Zmarł przeżywszy 58 lat życia. Był prezydentem c.k. Sądu Obwodowego w Tarnowie, posłem sejmowy z miasta Tarnowa i deputowanym do Rady Państwa w Wiedniu. Jego nekrolog pojawił się w tarnowskiej „Unii” o następującej treści:   
„Dziś rano przyniosły telegramy z Szczawnicy tę żałobną wiadomość, która nie tylko mieszkańców naszego miasta smutkiem napełniła, ale także w całym kraju wywoła szczery żal, bo miasto nasze traci w zmarłym zacnego prezesa sądu i gorliwego posła, a cały kraj traci godnego obywatela i cichego ale niezmordowanego pracownika. (…). Zmarł w Szczawnicy dnia 3 września b. r. [1887 r.]”[1].
Ryszard Zawadzki urodził się w dniu 7 lutego 1829 r. we Lwowie. Ojciec jego był wówczas adiunktem przy katedrze fizyki i matematyki Uniwersytetu im. Jana Kazimierza w Lwowie. W Przemyślu dokąd przeniósł się jego ojciec jako pedagog w 1837 r. otrzymując etat profesora fizyki przy tamtejszym liceum filozoficznym, Ryszard Zawadzki ukończył szkołę ludową, ówczesne gimnazjum sześcioklasowe i dwuletnie liceum filozoficzne, a następnie w roku 1847 zapisał się na wydział prawniczy wszechnicy lwowskiej. Tam zastał go pamiętny 1848 rok[2]. Ryszard stanął w szeregach akademików i wraz z dr. Kaczkowskim i innymi walczył na barykadach lwowskich przeciw wojsku austriackiemu zdobywającemu miasto. Piękną tę chwilę w jego życiu uprzytomniał mu później jako prezydentowi tutejszego sądu dawny przeciwnik – woźny prezydialny Antoni Moczulski, który w roku 1848, jako grenadier austriacki zdobywał owe barykady.
Ryszard Zawadzki  po ukończeniu nauk prawniczych wstąpił do służby rządowej, a zawód swój rozpoczął 17 października 1851 r. jako praktykant kancelaryjny przy magistracie lwowskim. Zamianowany już w marcu następnego roku auskultantem[3] przy lwowskim sądzie szlacheckim dał się poznać jako bardzo uzdolniony, gorliwy i pracowity prawnik, wskutek czego przydzielono go w 1854 r. do służby przy komisji indemnizacyjnej[4] w obwodzie samborskim. Tam pracował do września 1855 r.[5] Wówczas zaczęto przeprowadzać reorganizację władz sądowych i politycznych w Galicji. Przy tej sposobności zwróciły wyższe władze swą uwagę na młodego, zdolnego pracownika, bo choć go zamianowano adiunktem przy urzędzie powiatowym w Białej, powołano go jednak bezzwłocznie do służby w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie pozostał do końca marca 1860 r.
Do kraju – czyli ówczesnej Galicji – wrócił jako radca sądu obwodowego w Tarnopolu, gdzie także po wprowadzeniu w życie autonomii był nader czynnym i pożytecznym członkiem rady gminnej. Doniosłe były zasługi oddane przez Ryszarda temu miastu tak na polu sądownictwa jak i pracy obywatelskiej; to też tamtejsi obywatele wywdzięczając się za takowe przy sposobności jego przeniesienia do Wiednia, zaszczycili go dyplomem honorowego obywatela miasta Tarnopola. Przez następne sześć lat pracował ponownie w c.k. Ministerstwie Sprawiedliwości w Wiedniu i w tym czasie uzyskał godność radcy sądu krajowego we Lwowie, a następnie tytuł i rangę radcy sądu krajowego wyższego.
W kwietniu 1874 r. zamianowany został prezydentem[6] Sądu Obwodowego w Tarnowie i od tego czasu mieszkał w Tarnowie. Jako prawnik odznaczał się niezwykłą wiedzą i erudycją, wielkie doświadczenie, rozległa praktyka i nadzwyczajna bystrość w pojmowaniu spraw łączyło się u niego z głęboką wszechstronną znajomością teorii, a zalety te sprawiły, że choć Ryszard Zawadzki nie pisał dzieł prawniczych, to jednak jako prawnik zawodowy, był pierwszy w sądownictwie galicyjskim. Jako człowieka określano go że był nader prawego i nieskazitelnego charakteru, był ludzki, uprzejmy i sprawiedliwy. Jako obywatel nie był zwolennikiem krzykactwa i hałaśliwości, ale cichej, spokojnej a pożytecznej dla społeczeństwa pracy. Z tego też powodu nie brał udziału w autonomicznym życiu Tarnowa, bo znał nasze stosunki miejskie, widział nieustanną walkę stronnictw, i mógł się przekonać, o tym, jak krzykactwo sumienną pracę niweczyć i nieraz nad nią tryumfować może. Ograniczył się zatem do cichej pracy w sądzie, któremu przewodniczył, zajął się gorliwie losem więźniów i moralną ich poprawą, by z wyrzutków społeczeństwa zrobić pożytecznych obywateli. Pod jego wpływem i okiem rozwinęła się znakomicie szkoła dla więźniów a czytelnia więzienna przeważnie jemu zawdzięcza swe powstanie. Lecz nie tylko poprawą więźniów myśl jego była zajęta, za ważną rzecz dla społeczeństwa uważał on pracę umoralnienia biednego mieszczaństwa i ludu i dlatego otaczał swą troskliwością „Gwiazdę Tarnowską”, której był honorowym członkiem i tarnowskie „Towarzystwo Oświaty Ludowej”, którego był prezesem. Inne także stowarzyszenia miejscowe jak np. „Ochotnicza Straż Pożarna” itd. cieszyły się jego opieką. W ogóle praca dla dobra kraju była mu tak miłą, iż choć od dawna mógł uzyskać godność radcy dworu przy c. k. Sądzie Najwyższym w Wiedniu, wymawiał się od przyjęcia takowej, bo nie chciał opuszczać Tarnowa i kraju.
Takim postępowaniem i tą cichą pracą swoją pozyskał też sobie serca wszystkich mieszkańców Tarnowa, którzy prawie jednogłośnie wybrali go posłem do Sejmu i deputowanym do rady państwa. 6 maja 1883 r. w związku z wyborami do Sejmu Krajowego Galicji w Tarnowie utworzony został komitet przedwyborczy popierający kandydaturę Ryszarda Zawadzkiego prezydenta c.k. Sądu Okręgowego w Tarnowie. Dnia 29 maja 1883 r. odbył się w Tarnowie wybór posła na Sejm krajowy z okręgu wyborczego Tarnowa. Uprawnionych do głosowania było według urzędowego wykazu 1415 wyborców. Z tych wzięło udział w głosowaniu 686. Ryszard Zawadzki, prezydent Sądu Obwodowego otrzymał 611 głosów, a dr Tadeusz Rutowski 74 głosy. Zatem Ryszard Zawadzki wybrany został posłem[7]. Po wyborach w składzie III kurii (większe miasta) Sejmu Krajowego Zawadzki reprezentował okręg Tarnów[8]. Po jego śmierci wybrano na jego miejsce Witolda Rogoyskiego[9].
W parlamencie odznaczał się tą samą gorliwą i cichą pracą, jak i w Tarnowie. Pracował bardzo wiele w komisjach tak sejmowych jak i rady państwa szczególnie w komisji prawniczej, a nie była praca lekką, skoro nieraz północ zastawała go przy biurku.
Podczas ostatniej kadencji rady państwa ciężko zaniemógł w Wiedniu, a gdy siły nieco mu powróciły, wyjechał za poradą lekarzy na kurację uzdrowiskową do Szczawnicy. Tam też rozwinęła się u niego śmiertelna choroba serca zwana wówczas anewryzmem[10] serca. Wieść o jego ciężkiej niemocy poruszyła do głębi Tarnowian, mieszczanie urządzili nabożeństwo celem uproszenia mu zdrowia. I istotnie choremu Zawadzkiemu zaczęły powracać siły, cieszył się, że będzie mógł jeszcze swą pracę poświęcać dla dobra ogółu, lecz polepszenie było tylko chwilowe, bo z początkiem września nastąpiło nagłe pogorszenie, które zakończyło się śmiercią.
Jak zapisano w nekrologu: „Cichego pracownika powołał Bóg do siebie po nagrodę za pracę a zwłokom Jego pozwolił spocząć w tej ziemi ojczystej, której ś. p. Ryszard Zawadzki nie chciał porzucić dla wyższych urzędów. Cześć Jego pamięci!”[11].
Paweł Glugla

Bibliografia

Opracowania:
1. Moskal, M., Kronika Tarnowa, Tarnów 2015.
2. Stolarczyk M., Działalność lwowskiej Centralnej Rady Narodowej, Rzeszów 1994.

Czasopisma:
1. „Gazeta lwowska”, 1855, nr 157.
2. „Przegląd Historyczny”, 1967, t. 58, nr 1.
3. „Unia”, 1887, nr 18.

Dokumenty:
1. Sprawozdanie Wydziału krajowego o wyborze posła na Sejm krajowy z okręgu wyborczego miasta Tarnowa, Sprawozdanie stenograficzne z rozpraw galicyjskiego Sejmu Krajowego. 2. posiedzenie I. sesyi VI peryodu Sejmu galicyjskiego z dnia 17. Września 1883.
                                  
[1] Nekrolog, [w:] „Unia”, 1887, nr 18, s. 1.
[2] 1848 r. to początek Wiosny Ludów w Galicji. Dnia 20 (21) marca 1848 r. utworzony został we Lwowie Komitet Narodowy. M. Stolarczyk, Działalność lwowskiej Centralnej Rady Narodowej, Rzeszów 1994.
[3] Auskultant to urzędnik sądowy, sekretarz sędziego; dawniej niższy urzędnik sądowy.
[4] Indemnizacja to odszkodowanie, wynagrodzenie strat i szkód płacone przez chłopów właścicielom w związku z uwłaszczeniem. Indemnizacja zastosowana w 1848 r. w cesarstwie austriackim była sposobem na oszukanie chłopów. Na terenie Galicji i w Królestwie Polskim odszkodowanie wypłacał rząd, co pośrednio obciążało podatników w postaci tzw. podatku indemnizacyjnego. W. Borys, Wybory w Galicji i debaty nad zniesieniem pańszczyzny w parlamencie wiedeńskim w 1848 r., [w:] „Przegląd Historyczny”, 1967, tom 58, nr 1, s. 28-45.
[5] Monarchya Austriacka, [w:] „Gazeta lwowska”, 1855, nr 157, s. 1.
[6] Ówczesny „prezydent” sądu, to dzisiejszy „prezes” sądu.
[7] Sprawozdanie Wydziału krajowego o wyborze posła na Sejm krajowy z okręgu wyborczego miasta Tarnowa, Sprawozdanie stenograficzne z rozpraw galicyjskiego Sejmu Krajowego. 2. posiedzenie I. sesyi VI peryodu Sejmu galicyjskiego z dnia 17. Września 1883, s. 40.
[8] Po jego śmierci (wg K. Moskala 27 X 1887 r. – właściwie zmarł 3 IX 1887 r. w Szczawnicy). K. Moskal, Kronika Tarnowa, Tarnów 2015, s. 109. 
[9] K. Moskal, dz. cyt. s. 109. 
[10] Anewryzm, to dawne okręcenie tętniaka. 
[11] Nekrolog, dz. cyt.